Dziennik eksperta

Zalety e-konta

Dodano: Pon, 03.03.2008

Wczoraj, gdy robiłem przelew za energię elektryczną, korzystając z mojego konta internetowego pomyślałem, że przecież nie tak dawno, żeby wykonać tego typu operację musiałem poświęcić prawie godzinę na pójście do banku.

Nie czekam na ostatnią chwilę – wypełniam PIT już teraz

Dodano: Pon, 31.12.2007

Zbliża się czas, gdy znów, jak co roku, trzeba rozliczyć się z fiskusem. Dobrze pamiętam czas, gdy z radością zabierałem się do wypełniania deklaracji PIT i jak najszybciej zanosiłem ją do urzędu skarbowego.

Walka z deficytem w domowym budżecie

Dodano: Pon, 24.12.2007

Pewnie większość z nas ma w swoim otoczeniu osoby ze znacznym deficytem w budżecie domowym, czyli przewagą wydatków nad wpływami. Część z tych osób ma takie problemy w wyniku niskich dochodów, ale są też osoby o wysokich dochodach i jeszcze wyższych wydatkach.

Z nowym rokiem – oszczędzam drobne kwoty

Dodano: Pon, 17.12.2007

W szkolnych czasach każdej jesieni sporządzałem listę przyrzeczeń, które obiecywałem sobie spełnić z początkiem Nowego Roku. Dziś wiem, że z pozytywnymi zmianami w naszym życiu nie warto czekać. Należy wcielać je w życie od razu.

Świąteczne szaleństwo – jak planować swoje wydatki?

Dodano: Śr, 12.12.2007

Idą Święta... Lubię ten czas, choć dla większości z nas to okres wytężonej pracy. Trzeba dokładniej niż zwykle posprzątać mieszkanie, przygotować potrawy wigilijne, ubrać choinkę oraz kupić prezenty. To wszystko oznacza, że w grudniu wydajemy więcej pieniędzy niż zwykle. Doskonale wykorzystują to handlowcy. Dla nich jest to czas zwiększonych obrotów. Przychody większości marketów wzrastają kilkakrotnie.

Ubezpieczam samochód – dlaczego warto się ubezpieczać

Dodano: Wt, 27.11.2007

Zawsze lubiłem prowadzić samochód, ale był czas, gdy przeklinałem go co najmniej raz w roku. Zawsze wtedy, gdy upływał termin polisy ubezpieczenia i trzeba było płacić haracz na kolejny rok. Słowo haracz jest tu na miejscu – nie tak przecież dawno były czasy, gdy stawki ubezpieczenia, w tym od kradzieży czy zniszczenia samochodu w wypadku z własnej winy, dochodziły w wielkich miastach do 10 procent wartości
pojazdu.

Lepsza gotówka czy karta

Dodano: Pt, 23.11.2007

Moja babcia wciąż nie może oswoić się z kartą do bankomatu. Zaraz po przelaniu emerytury na jej konto prosi mnie, abym pomógł jej wybrać z bankomatu całą kwotę. Lubi, gdy poukładane równo banknoty leżą w jej kolorowej skrzyneczce, trzymanej za bielizną w szafie. I nie zmieniła nawyku nawet wtedy, gdy jej koleżanka, mieszkająca w sąsiednim bloku, została ograbiona ze swoich oszczędności w wyniku włamania. Babcia wierzy, że jej to się nie przytrafi. Oby…

Raty zero procent – jak nie dać się nabrać

Dodano: Śr, 21.11.2007

Przyznaję, uległem w końcu i dałem się namówić rodzinie na kupno telewizora z płaskim ekranem. Ponieważ w każdej sieci salonów ze sprzętem RTV wybór telewizorów jest podobny, podobne są też ich ceny, postanowiłem, że kupię go w tym salonie, który zaoferuje mi najkorzystniejszy kredyt ratalny. Pierwsza sieć oferowała kredyt znanego banku oprocentowany jednak na 11 procent. Druga reklamowała się często spotykanym sloganem: raty zero procent. Wiadomo, że do reklam nie można mieć pełnego zaufania. Czytałem skargi klientów, którzy twierdzili, że choć raty były na zero procent, to potem okazało się, że muszą wnieść jakieś opłaty dodatkowe.

Kurs walutowy – co zrobić ze swoim kredytem, z oszczędnościami w walutach obcych

Dodano: Pt, 16.11.2007

Spotkałem wczoraj Pana Grzegorza, przyjaciela mojego ojca. Choć nadal stara się ubierać elegancko, to widać, że z roku na rok żyje mu się gorzej. Wciąż chodzi w tym samym, wyświechtanym garniturze. Zawsze gdy go spotykam przypomina się przestroga, jak groźne jest ryzyko kursu walutowego. Pan Grzegorz jest jedną z wielu ofiar bezgranicznego zaufania do dolara. Kilkanaście lat temu, dzięki służbowym wyjazdom za granicę, odłożył sobie niezłą sumkę dolarów.