

Skusiła Cię reklama rat „zero procent”? Przeczytaj i dowiedz się w jaki sposób policzyć, czy takie raty są rzeczywiście dla Ciebie korzystne?
Często spotkamy się ze sloganem reklamującym raty „zero procent”. Na szczęście, wielu klientów wie, że do reklam nie można mieć pełnego zaufania.
Dlatego zawsze należy się upewnić, że taki kredyt nie jest obciążony żadnymi innymi opłatami. Można w tym celu przestudiować umowę kredytu, ale te są przeważnie długie oraz napisane trudno zrozumiałym prawniczym żargonem.
Dlatego, aby upewnić się jakie sa warunki umowy, warto zapytać w placówce finansowej o kilka spraw, takich jak np:
- czy oferowany kredyt jest obciążony jakąkolwiek prowizją bądź inną opłatą pobieraną od klienta?
- czy umowa przewiduje obowiązkowe ubezpieczenie spłaty kredytu, płatne przez klienta?
Dopiero, gdy upewnimy się, jakie są opłaty dodatkowe oraz kiedy będą pobrane, oraz czy ubezpieczenie kredytu jest obowiązkowe, wiemy czy cytowany na wstępie slogan reklamowy jest prawdziwy. Dla pewności żądajmy też zawsze wydruku wielkości obliczonych rat kredytu, który zamierzamy zaciągnąć.
Przykładowo: Kupując telewizor o wartości 2 tys. zł (przy założeniu, że zaciągamy kredyt na całą tę kwotę) i przy zamiarze spłacenia go w 10 ratach, wartość jednej raty powinna wynosić równo 200 złotych.
Można wprawdzie rozważyć ubezpieczenie kredytu na wypadek, gdybyśmy sami nie byli w stanie spłacać rat w terminie (na skutek ciężkiej choroby czy utraty pracy), ale przy kredytach na krótki okres, o stosunkowo niewielkich ratach, ubezpieczenie może okazać się zbędne.
Silna konkurencja, zarówno pomiędzy sieciami handlowymi, jak i bankami, sprawia, że coraz częściej sprzedawcy wabią nas rzeczywiście nieoprocentowanym kredytem. Choć – powtórzmy – zawsze należy być ostrożnym. Kupując w ratach „zero procent” warto też upewnić się, czy dany towar w tej sieci handlowej nie jest droższy niż w innej i w rezultacie zakup tego towaru w innym miejscu nawet na kredyt oprocentowany w ostatecznym rachunku nie wypadnie taniej.
-
Co należy rozważyć zakładając własną firmę?
-
Zadłużanie się państwa
-
Nie warto oszczędzać na dobrej edukacji
-
Komu banki mogą pożyczać pieniądze?
-
Czym jest deficyt i dlaczego może być groźny dla mnie i dla państwa?
-
Spóźniam się z zapłatą kredytu
-
Przewalutowuję kredyt
-
Trafiam na czarną listę kredytobiorców
-
Ukryte koszty kredytów hipotecznych
-
Pułapki „szybkiej” gotówki w firmie pożyczkowej
-
Zamieniam wiele kredytów na jeden
-
Pożyczki gotówkowe od ręki
-
Biorę kredyt na studia
-
Planuję kupić dom lub mieszkanie
-
Kupuję mieszkanie na kredyt
-
Kiedy warto pomyśleć o kredycie?
-
Wniosek o kredyt
-
Kupuję używany samochód na raty
-
Stracę czy zarobię na podwyżce stóp procentowych?
-
Ryzyko, które nie daje adrenaliny – czyli krótko o walutach
-
Karta kredytowa – zadłużenie trzeba spłacać
-
Koszt kredytu a wysokość stóp procentowych
-
Jakie czynniki wpływają na cenę kredytu?
-
Zakładam firmę
-
Funkcja banku jako pośrednika
-
Szukam finansowania działalności gospodarczej


do góry






